Jestem Violetta Castilo .... moje życie byłoby cudowne gdyby nie przeszłość , która ciągle do mnie powraca....
Dawniej miałam wspaniałego chłopaka o imieniu Leon ... Verdas...
Ale pewnego dnia on znikł bez żadnego znaku życia i zostawił mnie samą....
Byłam załamana ... teraz też jeszcze pamiętam ale jestem już spokojniejsza a to wszystko dzięki mojemu dawnemu przyjacielowi a obecnie chłopakowi jest nim Diego.
Wspierał mnie i to dlatego jestem teraz z nim....co prawda on w pewnym sensie wypełnił pustkę po Leonie ale nie do końca....wciąż o nim pamiętam....
Sa takie dni kiedy w ogóle nie myślę o Verdasie...ale bardzo często nie mogę wybić go sobie z głowy .. on wciąż tam siedzi....
Byliśmy bardzo fajną parą....naprawdę nie mam pojęcia DLACZEGO on mnie zostawił ... nie uprzedzając mnie....
Teraz akurat szykuję się bo idę z Diego na kolację do restauracji "Pod Topolami" .
Jestem podekscytowana , gdyż to tam właśnie sie poznaliśmy i wiem , że to dla niego wyjątkowe miejsce ...razem z przyjaciółkami podejrzewałuśmy , że Diego chce mi się oświadczyć!
Sama nie wiem co bym mu powiedziała.....chyba raczej odpowiedzizała bym tak ....
Ja go kocham....i chcę z nim być a chyba to , że Leon wciąż siedzi w mojej głowie jest normalną sprawą....w końcu to pierwsza miłość.
Jestem już gotowa....widzę dojeżdżającego Diego....Wsiadam do jego samochodu i uśmiecham się serdecznie..
Dalej jedziemy w ciszy i po chiwli już jesteśmy pod "PoD Topolami".
Jest tutaj tak samo ładnie jak byliśmy ostatnio.
Diego otwiera mi drzwi od samochodu i razem wchodzimy do środka.
Okazało się , że Diego zaplanował wszystko już dawno , więc mamy wspaniale zarezerwowany stolik pod oknem .....
Atmosfera wygląda na romantyczną zapewne tak też będzie.
Mój facet odsuwa mi krzesło a ja siadam a on mówi po tym jak sam usiadł :
-Zbieram się na to już od dawna ... Violetto ....Czy ty zostajesz moją żoną?
Zatkało mnie...co prawda spodziewałam się tego ale i tak byłam w szoku.....
-TAK!
Mówię i przytulam go mocno a cała restauracja bije nam brawa...
Ja w tych brawach czule całuję Diega...
Teraz zajadamy już chomara ..... jest bardzo romantycznie , przyjemnie i sympatycznie....
Teraz wiem , że Diego jest moim wymarzonym chłopakiem.... jest idealny....
Podczas gdy tak jadłam zobaczyłam....nie to niemożliwe....czy...tak...zobaczyłam LEONA!
Byłam zaskoczona...on...i to w dodatku w towarzystwie jakiejś blondyny....
Nie zobaczył mnie....muszę się mu przyjrzeć , więc wymyślam , że idę do łazienki.
Po drodze słyszę urywek tego co mówili :"Faktycznie...piękne miasto...chyba zostanę tutaj na dłużej..jak nie na zawsze..."
Mówił to Leon ale on już zna to miasto...w końcu wychowywał sie tu ze mną!
Ciekawe czemu okłamuje to dziewczynę....
Po dłuższej chwili wracam do mojego chłopaka....wróć narzeczonego...ale wcale nie mogę skupić sie na tym co on mówi bo wciąż mój wzrok skierowany jest na Verdasa...
-Hej! Skarbie wszystko okej?
-Tak...tak...okej....
Do moich uszu docierają kolejne słowa wypowiedziane przez Verdasa
Nie...urodziłem się w Meksyku i to tam mieszkałem przez całe życie...
Nie wytrzymuję !
-CO?! TO NIEPRAWDA! - krzyczę a wszystkie oczy w tym oczy Leona , Diego i tej blondyny i innych skierowane są tylko na mnie............................
To jest pierwsza część mojego One shota :)
dRUGA będzie dłuższa
Jak widac na początek mamy diegolettę ale już za niedługo się to zmieni...
I sory za to , że pocałunek ale wiecie....musiałam na potrzeby tego opowiadania...wiem , że chyba wszyscy czytelnicy tego bloga są za Leonettą wiec sorki wam :)
JAK przeczytacie to zakomentujcie !!!
Musi być PRZYNAJMNIEJ 7 KOMENTARZY ŻEBYM JA WSTAWIŁA 2 CZĘŚĆ !!!
KOMENTUJCIE ♥
Super pomysł i super wykonanie !
OdpowiedzUsuńJestem strasznie ciekawa tego co wydarzy sie w kolejnej części , wieć błagam dodaj ją szybciutko :)
Faktycznie ten pocałunek Diegoletty okropny <;
Ale rozumiem Cię :)
Haha...ten moment jak Viola wstaje oburzona .... już to sobie wyobrazam XD
Pozdrawiam kochana ;**
Dzięki :)
Usuńchociaż ty zakomentowałaś ...:(
Całkiem tylko chcę Leonettę 1!
OdpowiedzUsuńbędzie już niedługo ;p
Usuńcudny os sorki że nie skomentowałam porostu
OdpowiedzUsuńtwój blog nie chciał mi się wyświetli :(
czekam na następną część os
dzięki ;p
UsuńCałkiem fajny ... wciągający ;D
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejną część i mam nadzieję , że ponownie czymś zaskoczysz ;p
dzienka ^
UsuńFajny, i mam pytanie: jak można kogoś nominować do LBA?
OdpowiedzUsuńPs. Zapraszam: rzeczy-vilovers.blogspot.com skomentujesz?
dzienka ... wiesz ... najpierw to ty musiz zostać nominowana :)
Usuńoczywiście że skomentuję ;p
Zaczepisty OS czekam na next
OdpowiedzUsuńdzienka <3
UsuńChciałaś to wpadłam. Bardzo ciekawie się zapowiada :** Frycia <3
OdpowiedzUsuńDziękuję <3
Usuń